kultura

czwartek, 26 stycznia 2012

Najnowsze badania naukowe – z końca XX i początku XXI wieku – dowodzą, że w każdej populacji męskiej jest około 5 procent zdecydowanych homoseksualistów. Do nich należałoby zaliczyć także dodatkowo osoby uznające się za biseksualistów; to prawdopodobnie geje odczuwający dużą potrzebę kontaktów z płcią przeciwną (badania D. Hamera). Również prof. R. A. Lippa potwierdza tezę, że zarówno „homo”, jak i „biseksualiści” mają podobne, kobiece cechy psychiki, wynikające zapewne z nadmiernej feminizacji płodów męskich w czasie ciąży.
Dopiero w drugiej połowie XX wieku przeprowadzono miarodajne badania dotyczące zachowań homoseksualnych na dużych, reprezentatywnych grupach. Okazało się, że około 20 proc. mężczyzn przyznawało się do dających satysfakcję kontaktów i fantazji seksualnych z innymi mężczyznami.
Ciekawe rezultaty przyniosły także badania nad homofobią, czyli patologicznym lękiem przed homoseksualistami. Dawniej już Freud twierdził, że jednostka reaguje aktami paniki i gniewu, gdy ukryte skłonności jej samej mogą wyjść z mroków podświadomości na światło dzienne. Teorię taką potwierdziły naukowe eksperymenty prof. H.E. Adamsa z Uniwersytetu Georgia w roku 1996. Badano reakcję (stopień podniecenia) narządów płciowych mężczyzn, deklarujących wrogość wobec homoseksualizmu. Okazało się wprost, że... mają erekcję na widok męskich narządów płciowych i scen miłości homoseksualnej (por. Barbara Pilecka – „Psychospołeczny kontekst homoseksualizmu”).

11:04, catarina78 , kultura
Link Dodaj komentarz »

Od niepamiętnych czasów piwo było podstawowym napojem Polaków. Aż do końca XVI wieku nie miało praktycznie żadnej konkurencji. Nie była wtedy znana herbata czy kawa. Woda była często zanieczyszczona i niebezpieczna dla zdrowia. 400 lat temu historyk Bar-tosz Paprocki pisał o nadzwyczajnej osobliwości, czyli mazurskim szlachcicu Jarzynie herbu Trzaska. Uchodził on za absolutnego dziwaka, bo... pił tylko wodę i dlatego zyskał przydomek: „Woda”.
Niskoprocentowe piwne trunki, jak mawiał pan Rej z Nagłowic „nie zaparzały głowy” tak, jak bardziej ogniste napoje.
Ambitna Włoszka, królowa Bona, której decyzje spotykały się często z oporem panów polskich, mawiała: „Polska krew z piwa – nieburzliwa”. Wiedziała, że złoty napój nie odbiera rozsądku i nie prowokuje tak do burd jak mocniejsze napitki.
Co prawda, bogaci panowie często nadmiernie używali wina i gorzałki. Gościnność polska już w dawnych wie-kach była przysłowiowa. Hiszpański prawnik Roizius, bohater sławnej fraszki Kochanowskiego „O doktorze Hiszpanie”, którego polski poeta z kompanami tak spił podczas wesołej nocy, że „kładł się spać trzeźwy, a wstał pijany” - tak opisywał polskie obyczaje: „Żegnaj, burzliwy Krakowie, bo tutaj życie nie jest niczym jak piciem”.
Nadmierne picie potępiali moraliści, jednak aż do XVI wieku nie było ono zjawiskiem powszechnym. Nie przyjął się u nas moskiewski styl picia mocnej, zanieczyszczonej wódki, która – jak pisał Jan Chryzostom Pasek – „im najbardziej śmierdzi, tym w większej jest u Moskali cenie! Przysmak taki, żeby koza wrzeszczała, gdyby jej gwałtem wlał”.

11:03, catarina78 , kultura
Link Dodaj komentarz »

Różnorodność gatunkowa i tematyczna filmów Romana Polańskiego sprawiała wiele problemów obserwatorom jego twórczości. Czy można mówić o jednolitym stylu reżysera „Noża w wodzie”, „Dziecka Rosemary”, „Tpolanskiragedii Makbeta”, „Piratów” czy „Gorzkich godów”?
„Pianista” stanowi bardzo ciekawy element tej urozmaiconej układanki. Film sumuje zarówno doświadczenia życiowe, jak i artystyczne Polańskiego. Jest doskonałym przykładem połączenia dwóch obsesji człowieka i reżysera: obsesji prawdy i obsesji formy.
Z fanatycznym zacięciem Polański dbał o odtworzenie zgodnych z prawdą historyczną szczegółów scenografii, rekwizytów, strojów, ale też o oddanie klimatu i przeżyć bohaterów. Podobnie postępował w przypadku innych swoich realistycznych filmów, jak „Chinatown” czy „Tess”. Martin Shaw, odtwórca roli Banka w „Tragedii Makbeta” przytacza ciekawą anegdotę z czasów swojej współpracy z polskim reżyserem. „Jest on mistrzem w wychwytywaniu niezauważalnych wprost detali. Kiedyś zobaczyłem go, jak w furii darł na strzępy kostium, bo okazało się, że został uszyty na maszynie. „Co się z wami, kurwa, dzieje, ludzie?! Przecież jest, kurwa, rok 1076!!! Ile było wtedy maszyn do szycia?”

10:59, catarina78 , kultura
Link Dodaj komentarz »
piątek, 03 czerwca 2011

inna miloscGłównym tematem tej pracy jest kwestia seksualności ukazywana w polskiej prozie po 1989 roku. W składających się na tę pracę trzech rozdziałach zostały zanalizowane wybrane dzieła literatury współczesnej pod względem sposobów ukazywania seksualności. Najistotniejszym tematem książki stała się ?inna miłość?, przez którą należy rozumieć obecne w najnowszej prozie obrazy odmienności seksualnych - homoseksualizm i biseksualizm.
Pierwszy rozdział został poświęcony tematyce homoerotycznej w polskiej literaturze XX wieku, począwszy od pierwszych utworów o tej tematyce - 622 upadki Bunga (Stanisława Ignacego Witkiewicza 1919), a skończywszy na tekstach najnowszych, m.in. takich twórców, jak Michał Witkowski, Bartosz Żurawiecki, Ewa Schilling czy Marcin Szczygielski. Istotnym uzupełnieniem przedstawionych rozważań stała się prezentacja funkcjonujących w badaniach teorii poświęconych kwestiom homoseksualizmu i feminizmu - gender i queer theroy. 
Kolejny rozdział przedstawia typologię postaci przedstawianych w powieściach i opowiadaniach o tematyce traktującej o odmiennościach seksualnych. Istotnym nośnikiem treści aksjologicznych, pozwalających na ocenę i postaci, i całego świata przedstawionego, są wyszczególnione przeze mnie kategorie zauważalne w utworach o tejże problematyce, tj. zdrada, grzech i upadek oraz kara za odmienność.
Ostatni problem, jaki został poruszony w tej rozprawie - w rozdziale trzecim, dotyczy próby określenia przyczyn i celów działań bohaterów oddających się "innej  miłości". W tym kontekście istotna dla rozważań okazała się kwestia stereotypu homoseksualności, jaki odnajdujemy i w kulturze, i w literaturze homoerotycznej.
Książka, mimo iż o charakterze naukowym, zawiera ciekawe spojrzenie na współczesną literaturę popularną. Napisana z odwagą, wbrew obowiązującym konwenansom. Geje, lesbijki, "transy" - czy to faktycznie "inna miłość"?

11:17, catarina78 , kultura
Link Dodaj komentarz »
piątek, 18 lutego 2011

Książka porusza temat przenikania się dwóch sztuk - malarstwa i poezji w twórczości Czesław Miłosza. Odległe w formie, a bliskie poprzez podobny sposób opisywania świata istnieją obok siebie i stanowią narzędzie do prób uchwycenia rzeczywistości.

W książce przedstawiono "malarskie" momenty w biografii Miłosza, jego fascynacje twórczością dawnych i współczesnych mistrzów pędzla, m. in. Boscha, Breughla, angielskich realistów, Klimta i innych. W publikacji zebrano wszystkie utwory noblisty nawiązujące do sztuki malarskiej i dołączono reprodukcje obrazów.

Praca zatytułowana Wiersze Miłosza o obrazach jest próbą wyznaczenia malarskich zainteresowań poety i ich reminiscencji w jego twórczości. Prześledzenie faktów z życia artysty dowodzi, że dzieciństwo w inspirującym dworku w Szetejniach, późniejsze wyprawy na Zachód Europy i tamtejsze spotkania z dawną i współczesną sztuką zdeterminowały malarskie zainteresowania Miłosza - miłośnika sztuki i poety łączącego słowo z obrazem. Zaowocowały one w tej części poezji artysty, która powstała w wyniku inspiracji konkretnym obrazem, znanym motywem malarskim czy też okresem w dziejach sztuki.

ZAMÓW

09:41, catarina78 , kultura
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 21 grudnia 2010

Dziś przesilenie zimowe. Dokładnie za dwa lata ma nastąpić koniec świata. Czy nastąpi?

To nie kolejna "nawiedzona publikacja", ale rzecz zastanawiająca, napisana z dużym dystansem.

Publikacja przedstawia cały szereg proroctw powiązanych z datą przesilenia zimowego 2012 roku, bardziej znaną medialnie jako koniec świata, bezpośrednio związany z zakończeniem kalendarza Majów. Przepowiednie dotyczące tego dnia odnajdujemy w różnych kulturach, czasach i miejscach całkowicie niezależnych od siebie, a posiadających bardzo dużo wspólnych elementów.

W książce zebrano 26 różnych proroctw. Kalendarz Majów, przepowiednie: egipskie, "śpiącego proroka", Nostradamusa, Matki Shipton, Merlina, świętego Jana, trzecią tajemnicę fatimską, kod biblii, I Hing, program Web Projekt to tylko kilka z nich. Oczywiście nie zapomniałem o proroctwach dla Polski na ten czas, których jest sześć.

Czytaj więcej

Tagi: 2012
10:11, catarina78 , kultura
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 05 lipca 2010

Katarzyna Krzan

 

Książka o wzajemnym przenikaniu się kultury popularnej i sakralnej, które tworzą wzajemnie wspierający się i uzupełniający związek. Miejsce doznań mistycznych w kulturze popularnej.

Ekstaza w wersji pop, wychodzi od zreferowania założeń i treści przekazywanych przez tradycyjną mistykę, by następnie pokazać jej mutacje w kulturze popularnej aż do pełnego rozkwitu poszukiwań mistycznych w ramach tworu zwanego Erą Wodnika.

TYLKO TERAZ PROMOCYJNA CENA NA WAKACJE

12:02, catarina78 , kultura
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 25 maja 2010

tabuJuż bez tabu? Ciąża w polskiej kulturze  Anny Golus

Już bez tabu? to monografia ciąży i narodzin w polskiej kulturze i literaturze. Autorka w interesujący sposób opisuje wiodącą przez skandale obyczajowe i literackie drogę od tabu obejmującego okres ciąży i poród do apoteozy ciąży i narodzin. Na kartach książki śledzimy zmiany, które zachodziły (i wciąż zachodzą) w szeroko rozumianej kulturze, oraz ich odzwierciedlenie w polskiej literaturze.


W pierwszej, kulturoznawczej części monografii omówione są dotyczące ciąży i porodu przemiany społeczno obyczajowe (takie jak społeczny stosunek do kobiet w ciąży, do porodu i nowonarodzonych dzieci), rozwój medycyny (przede wszystkim takich jej dziedzin jak położnictwo czy pediatria), feministyczne poglądy na temat macierzyństwa oraz wizerunek ciąży w języku potocznym (od etymologii słów do języka e mam) i w kulturze masowej.


Część druga - "(Nie)wdzięczny temat literatury" - poświęcona jest literackim obrazom ciąży i narodzin. W tej części omówione zostały zarówno książki, których głównym tematem jest zagadnienie ciąży i porodu, jak i utwory poświęcone tej problematyce jedynie częściowo. Utworów takich jest w polskiej literaturze niewiele. Przez wiele stuleci zagadnienie to było całkowicie nieobecne w literaturze. Do roku 1927, kiedy został wydany pierwszy utwór poświęcony ciąży i początkom macierzyństwa, zagadnienie to objęte było bardzo silnym tabu - podejmowanie go wywoływało skandal i wzbudzało wstręt. Na przełomie XX i XXI wieku natomiast ukazało się (aż) kilka książek podejmujących tę problematykę.


Już bez tabu? to popularnonaukowa książka nie tylko bogata merytorycznie i pełna ciekawostek z wielu różnych dziedzin, ale również wciągająca jak najlepsza powieść!

WIĘCEJ

13:41, catarina78 , kultura
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 23 marca 2010

przewodnik po świecie aniołówPrzewodnik po świecie aniołów - Katarzyna Krzan

Anioły od wieków pełnią niezmiernie ważną rolę nie tylko w religiach, ale także w kulturze. Pojawiają się w różnych formach, przybierając postać pulchnych cherubinków, groźnych aniołów zemsty, opiekuńczych aniołów stróżów czy złowieszczych aniołów Sądu Ostatecznego.
Anioł stał się także popularnym motywem w sztuce, literaturze i kulturze masowej. Coraz częściej grywa w filmach, reklamuje przedmioty codziennego użytku.

Przewodnik po świecie aniołów ukazuje różne oblicza anielskich postaci, zaklętych często w ludzkie ciała, w których nie zawsze czują się najlepiej.
Książka jest rzetelnie udokumentowaną rozprawą ukazującą niezwykle wszechstronny wizerunek anioła w kulturze.

Więcej

 

środa, 06 stycznia 2010

Na krańcu świata, czyli w sercu drugiego człowieka Jacka Ponikiewskiego

Przemyślenia zawarte w moich książkach i esejach zawsze obejmują sobą człowieka. Antropocentryzm mojej refleksji nie jest jednak systemem czczącym istotę ludzką, lecz wychodzącym z jej cierpienia i wrodzonej marności. To właśnie w cierpieniu i owej marności widzę prawdziwe człowieczeństwo i samego Chrystusa.


Życie człowieka wydaje mi się nieprzeniknioną grą miłości i śmierci. Zastanawiam się zatem nad ich prawdziwym eidos oraz nad ich punktami stycznymi, w których to właśnie dostrzegam Boga, emanującego na zwykłym, ludzkim poziomie.


Interesuje mnie geneza światowego konsumeryzmu i problemy egzystencjalne ówczesnych ludzi, którzy znaleźli się w płynnej ponowoczesności, wymuszającej na nich wszelakie zachowania i tworzącej nowe kręgosłupy moralne. Sam konsumeryzm to dla mnie triumf laicyzacji i równoczesny upadek systemów religijnych, a także starego porządku, trwałości instytucji społecznych, moralności i człowieczeństwa, które jak wszystko dziś, staje się umasowione, a więc anonimowe i pociągnięte w dół. Zauważam niebezpieczeństwo i zagrożenie dla zachodniej cywilizacji w postępującej globalizacji i laicyzacji, budującej nowy porządek świata, odcinający się od swojego dziedzictwa. Obecny stan rzeczy utożsamiam z budowaniem wierzy Babel, czy też ogrodów Edenu na Ziemi, co musi skończyć się katastrofą.


Całość refleksji skłania mnie zaś do twierdzenia, że nie ma dziś bardziej odległego i nieznanego zakątka świata niż serce drugiego człowieka i to właśnie ludzkimi sercami, czyli sferą egzystencjalną człowieka zacząłem się zajmować, co jednak wymaga subtelności i uwagi, gdyż jak wiemy, operacje na otwartym sercu są bardzo niebezpieczne...

Tagi: filozofia
17:02, catarina78 , kultura
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 17 grudnia 2009

Kalendarzowy rok świąteczny rozpoczynał się kiedyś od... Święta Zmarłych, a kończył na Zielonych Świątkach.

W tym przypadku jest podobnie: podróż po świętach zaczyna się od skomercjalizowanego Halloween, by poprzez okres Adwentu, Bożego Narodzenia, wejść w nowy rok kalendarzowy, a wraz z nim w Karnawał, Wielki Post, a wreszcie Wielki Tydzień zakończony uroczystym Triduum Paschalnym.

Święta chrześcijańskie mieszają się w naszej tradycji w sposób niepostrzeżony ze świętami pogańskimi, a nasze zwyczaje stają wypadkową tych dwóch źródeł.

Warto przyjrzeć się, skąd wzięły się pewne obyczaje, po co właściwie ubieramy choinkę, kim była św. Barbara i co tak naprawdę zrobił św. Walenty.

W pośpiechu codzienności zapominamy o Tradycji, traktując jej przekazy jako folklorystyczny dodatek. Jednak to dzięki niej istniejemy jako naród, a nasza kultura trwa od wieków.

Niestety w dzisiejszych czasach o poszczególnych świętach coraz częściej przypominają promocje w centrach handlowych i odświętne ramówki programów telewizyjnych. Świętowanie staje się wyłącznie konsumowaniem.

W polskiej tradycji istnieje szereg świąt podporządkowanych rokowi liturgicznemu w Kościele. Z "wielką pompą" obchodzi się tylko Boże Narodzenie (a raczej komercyjną Gwiazdkę) i Wielkanoc, które stają się coraz częściej świętami zakupów, a nie czasem spędzanym w rodzinnym gronie.

Warto pamiętać nie tylko o podstawowych świętach, ale również o tych mniej popularnych, a przede wszystkim - dobrze jest wiedzieć, jak je obchodzić zgodnie z Tradycją, a nie z poradami z kolorowych czasopism.

Z tego ebooka dowiesz się jak bogata jest polska tradycja świętowania. Znajdziesz tu praktyczne porady, jak spędzać świąteczny czas, jak się do niego przygotować oraz jakie znaczenie mają wykorzystywane podczas świąt symbole.

Wieczerza wigilijna jest spadkiem po starochrześcijańskich ucztach zwanych agape, które odbywały się po Mszy świętej. Ponadto celebrowanie świąt i niedziel rozpoczynano w Wigilię i sobotę wieczorem. Wspólne świętowanie zacieśniało wzajemne więzi i stanowiło podstawę do powstawania zwyczajów świątecznych.

Podczas wieczerzy wigilijnej głowa rodziny odczytuje fragment Pisma świętego o Narodzeniu Pańskim. Stół nakryty jest białym obrusem, a pod nim układa się symboliczne sianko. Uroczysty charakter spotkania działa szczególnie na dzieci, które najgłębiej przeżywają święta, nie tylko ze względu na prezenty ukryte pod choinką.

Stół wigilijny ozdabia się świecami i zielonym igliwiem, na centralnym miejscu ustawia się świecę wigilijną, opłatek i otwartą księgę Ewangelii. Podaje się wyłącznie potrawy bezmięsne i napoje bezalkoholowe. Tradycyjnie pozostawia się jedno puste nakrycie dla nieobecnych członków rodziny i podróżnych, których w ten symboliczny sposób zaprasza się do wspólnej kolacji.

Wigilia Uroczystości Narodzenia Pańskiego jest swoistym punktem kulminacyjnym całego adwentowego okresu oczekiwania, a zarazem wprowadzeniem w misterium Bożego Narodzenia. Jezus Chrystus przyjmując ludzkie ciało stał się jednym z nas. „Słowo stało się ciałem i zamieszkało między nami”. Jego wcielenie oznacza także, że stał się naszym Bratem, a Bóg – Ojcem. Wszyscy ludzie stali się więc jedną wielką rodziną, dlatego też Wigilia jest świętem rodzinnym.

Ciekawostką jest to, że pierwszy rok naszej ery nie jest rokiem urodzin Jezusa (prawdopodobnie w średniowieczu popełniono błąd). Jednym z dowodów na to jest fakt, że Trzej Królowie szukając nowonarodzonego Mesjasza odwiedzili Heroda, który zmarł w 4 w. p.n.e. Jedna z prób ustalenia prawdziwej daty urodzin Jezusa opiera się na założeniu, że Gwiazda Betlejemska była to kometa Halley'a przelatująca w okolicach ziemi w 12 roku p.n.e. lub, co bardziej prawdopodobne, kometa opisywana przez chińskich astronomów ok. 5 roku p.n.e. Oczywiście nie zmienia to charakteru i znaczenia święta.

Etymologicznie termin „wigilia” pochodzi od łacińskiego słowa vigilia, oznaczającego „nocne czuwanie”. W przypadku chrześcijańskiego święta Narodzin Chrystusa oznacza „dzień przed wielką uroczystością” również upływający pod znakiem świątecznego czuwania. Wigilie obchodzono już w Starym i Nowym Testamencie przed każdą uroczystością, a nawet przed szabasem, a trwały one od godziny piętnastej do wieczora, kiedy to przygotowywano na następny dzień świąteczne potrawy.

DARMOWY FRAGMENT

20:16, catarina78 , kultura
Link Dodaj komentarz »
sobota, 07 listopada 2009

Iki. Japońska filozofia codzienności Sylwii Gliniewicz:

iki

Iki i mieszkańcy Edo to dwa nierozerwalne pojęcia. Bez Edo nie byłoby Iki, a bez Iki wyjątkowości samego Edo. Mieszkańcy Edo byli i nadal są dumni z tego, że urodzili się właśnie w tym, a nie innym mieście świata. Z powodu tej dumy są często porównywalni do mieszkańców Paryża. Tym, co niewątpliwie wyróżniało mieszkańców Edo od Paryżan był ich antyintelektualizm i duma z tego, że są niezamożni i niewykształceni. Pomimo tych cech, które można by było postrzegać jako przywary mieszkańcy Edo słynęli z hojności, nieprzywiązywania się do pieniędzy, rozrzutności (potrafili stracić fortunę w ciągu jednej nocy) jak również z wyrafinowanego intelektualizmu. Poza tym mieszkańcy Edo, prawdziwi Edokko, musieli cechować się odwagą, która czasami graniczyła z brakiem zdrowego rozsądku, jak również akceptacją swojego przeznaczenia . Rozrzutność prowadziła niekiedy do bankructwa, ale jak powiedział jeden z taikomochi, który jest męskim odpowiednikiem gejszy:

,,Oszczędzaj pieniądze przez rok i wydaj je w ciągu jednej nocy w rozrzutny sposób. Tym sposobem, wydając pieniądze dla zabawy, sprawisz, że twoje życie na-bierze sensu ’’.

Do dobrego tonu należało nieprzywiązywanie się do pieniędzy, które same w sobie nie stanowiły wartości, a jedynie służyły realizacji wyznaczonych celów. Wy-powiedzi taikomochi nie należy rozumieć jako nakazu marnowani pieniędzy, ale raczej jako wskazówkę, aby pieniądze służyły nam, a nie odwrotnie, abyśmy to my byli nie-wolnikami pieniędzy.

 

Darmowy fragment

Tagi: e-bookowo
21:12, catarina78 , kultura
Link Dodaj komentarz »
Twoja wyszukiwarka
Wydawnictwo e-bookowo.pl